|
Zachodnia i centralna Afryka
Zachodnia część Afryki jest dość gęsto zaludniona, znaczna część pierwotnej sawanny i lasów deszczowych uległa więc zagładzie. Co za tym idzie, wiele gatunków roślin i zwierząt zniknęło lub zostało przetrzebionych. Ogromnym przeobrażeniom uległa również Afryka Środkowa, z drugim pod względem zajmowanego obszaru lasem deszczowym na świecie w dorzeczu rzeki Kongo. W ciągu ostatnich stu lat powierzchnia lasów w Gwinei, na Wybrzeżu Kości Słoniowej i w Sierra Leone zmniejszyła się o 90 procent. Nawet w tak chronionych miejscach jak Leśny Park Narodowy Tai na Wybrzeżu Kości Słoniowej ciągle wycina się lasy, kłusownicy zabijają zwierzęta, a poszukiwacze złota rozkopują ziemię w nadziei na znalezienie cennego kruszca. Zagrożenie środowiska jest tak duże, że w niektórych krajach rządy zainicjowały badania mające na celu poszukiwanie sposobów ochrony przyrody, które byłyby do zaakceptowania przez miejscową ludność. Dla wielu mieszkańców tego regionu kłusownictwo stanowi bowiem często jedyne źródło dochodów.
W 1979 roku na terenie Ruandy wprowadzono w życie program ratowania jednego z podgatun-ków goryla - goryla górskiego. Ruanda jest jednym z najgęściej zaludnionych krajów Afryki. W ankiecie z roku 1980 ponad połowa rolników wypowiedziała się za przekształceniem części Parku Narodowego Volcanoes w tereny rolnicze. Przedstawiciele rządu objeżdżali wówczas wszystkie wioski i przekonywali ludzi, że należy chronić goryle, ponieważ przyczyniają się one do rozwoju turystyki - już wtedy jednej z podstawowych gałęzi gospodarki tego kraju.
Kolejna ankieta przeprowadzona w 1984 roku pokazała, że liczba rolników zainteresowanych przekształceniem parku narodowego w pola uprawne spadła do 18%. Akcja edukacyjna szła w parze ze szkoleniem przewodników i strażników, którzy w razie potrzeby mieli przeciwstawiać się aktom kłusownictwa. Pod koniec lat 80. liczba goryli zaczęła wzrastać, ale w latach 90. wojna i masowe migracje ludzi zahamowały tempo tego procesu.
Ochrona środowiska na obszarach leśnych polega również na sadzeniu szybko rosnących gatunków drzew, które mogą być wykorzystane później jako opał i materiał budowlany. Naukowcy korzystają również z doświadczeń ludów od setek lat żyjących w harmonii z przyrodą. I tak na przykład w Kongo przy tworzeniu Strefy ochronnej oddzielającej Park Narodowy Odzala - innego rezerwatu goryli - pracowali słynący ze swej znajomości lasu Pigmeje. Inicjatywom takim towarzyszą badania, które mają odpowiedzieć na podstawowe pytanie: czy i jak zagrożony zagładą las może być chroniony, a jednocześnie wykorzystywany przez miejscową ludność?
|